Etykieta w biznesie

7 zasad etykiety, które warto znać na biznesowej kolacji z chińskimi kontrahentami

Pewne stare chińskie przysłowie mówi, że kto nie potrafi się uśmiechać nie powinien otwierać sklepu. Kto zaś nie interesuje się choć trochę zwyczajami i kulturą w innych krajach to w swoich międzynarodowych poczynaniach biznesowych może dość szybko zderzyć się ze ścianą, bo w krajach wysokiego kontekstu kulturowego, do których niewątpliwie zaliczają się Chiny pewne zachowania nie zostaną łatwo puszczone w niepamięć. Jako spadkobiercy konfucjanizmu Chińczycy z pewnością nie wybaczą bałaganu w przestrzeganiu hierarchii biznesowej i towarzyskiej. Warto nie iść po najmniejszej linii oporu i do kolacji biznesowej z kontrahentami z Chin się przygotować. Poniżej przedstawiam siedem zasad, które z pewnością będą pomocne.

  1. Naucz się posługiwać chińskimi pałeczkami – jest kilka ważnych zasad dotyczących pałeczek: nie należy kłaść ich osobno, bo do tego służy specjalny stojak. Poza tym pałeczek nie wbijamy pionowo w ryż, bo Chińczykom kojarzy się to z kadzidłami pogrzebowymi i jest uznane za nietakt. Kiedy chcemy podać komuś pałeczki to robimy to odwrotną stroną do ich części, którą wkłada się do ust.
  2. Uważaj na poprawne trzymanie miseczki do ryżu – w naszej tradycji talerzy nie odrywa się od stołu z wyjątkiem bulionówki z dwoma uszkami. W Chinach czy w chińskiej restauracji miseczkę z ryżem się podnosi i trzyma blisko podbródka.
  3. Pamiętaj o dress codzie – z dużym prawdopodobieństwem chińscy goście pojawią się ciemnych garniturach lub stonowanych garsonkach, ale jeśli decydujemy się na smart casual to należy pamiętać, że w Chinach kolorami żałobnymi są biały, czarny i niebieski, więc jeśli idziemy do restauracji świętować np. podpisanie dużego kontraktu to lepiej zrezygnować z tych kolorów na rzecz złotego, czerwonego lub zielonego, które w tej kulturze jednoznacznie kojarzą się z radością i świętowaniem.
  4. Nie wszystko nadaje się na prezent – jeśli wręczamy naszym chińskim kontrahentom prezent to dużym nietaktem będą noże. Do innych niemile widzianych przedmiotów należą zegarki i chusteczki, które są obciążone skojarzeniami ze śmiercią i pogrzebem. Należy także pamiętać o symbolicznym znaczeniu liczb – za szczęśliwą uważa się liczbę 8. Nie ofiarowuje się natomiast przedmiotów w liczbie czterech, jako że cztery (sì) wymawia się tak jak słowo śmierć [1]. Prezenty powinny być opakowane w papier czerwony, złoty lub żółty [2].
  5. Pamiętaj o wizytówce – na spotkania biznesowe zawsze powinno się zabierać wizytówki, ale wręczenie wizytówki po polsku będzie bardzo problematyczne dla strony chińskiej. Dobrze jest zadbać o jej angielską wersję a idealnie o chińską. Wizytówki nie wręczamy nigdy w trakcie posiłku.
  6. Uważaj na trudne potrawy – jeśli spotykamy się np. w chińskiej restauracji w Hongkongu to w repertuarze wyszukanych i drogich dań mogą znaleźć się np. węże czy mysie płody. Oczywiście miło jest zrobić gospodarzowi przyjemność jedząc i zachwalając lokalną potrawę, ale zasada w jedzeniu trudnych potraw jest taka, że nie jemy ich jeśli to ma się skończyć niekontrolowanym i mało przyjemnym odruchem żołądka. Najlepiej zapytać co gospodarz poleca i sprawdzić swoją tolerancję na nowości kulinarne i ewentualnie grzecznie odmówić na rzecz innej mniej trudnej potrawy, choćby chińskiego makaronu.
  7. Uważaj na tematy tabu – choć wielu nas komunizm, rewolucja kulturalna, polityka jednego dziecka może się nie podobać to niektórzy Chińczycy są bardzo dobrze przygotowani na bronienie słuszności tych rozwiązań i raczej ich łatwo nie nawrócimy. Jeśli chcemy doprowadzić interesy do końca drążenie tych i podobnych tematów może różnie się skończyć.

Przypisy:

  1. Artykuł Julii E. Luterek Grzeczność w Chinach ze zbioru pod red. M. Marcjanik, Grzeczność na krańcach świata, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne, Warszawa 2007, s. 84.
  2. cit. s. 83.
Podziel się Share on FacebookShare on LinkedInShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

2 komentarzy do “7 zasad etykiety, które warto znać na biznesowej kolacji z chińskimi kontrahentami

  1. Bardzo się cieszę, że pani blog istnieje. W przyszłości chciałabym zostać dyplomatką i nie ukrywam, że wiedza którą pani tutaj przekazuje jest dla mnie niezwykle cenna i pomocna. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *