Podróże

Trzy rzeczy, które polecam zrobić w Szczawnicy jeśli do dyspozycji jest tylko kilka godzin

Do Szczawnicy mam ogromną słabość już od czasów studenckich i choć byłam tam już kilkanaście razy to w ostatnią cudownie ciepłą sobotę czułam co krok pozytywne zaskoczenie, przede wszystkim w okolicach pięknie odnowionego placu Dietla oraz promenady wzdłuż Grajcarka. Generalnie nie polecam kilkugodzinnych pobytów, szczególnie osobom, które dopiero odkrywają to uzdrowisko, ponieważ idealnie jest poświęcić… Czytaj dalej Trzy rzeczy, które polecam zrobić w Szczawnicy jeśli do dyspozycji jest tylko kilka godzin

Podróże

Malto, masz w sobie to coś!

Malta nie była mi specjalnie po drodze i trochę to trwało zanim tam wreszcie pojechałam. Moim zdaniem nie ma ona takiej prasy i marketingu szeptanego jak np. Grecja i nie do końca wiedziałam czego się tam spodziewać, ale kiedy końcem września nadarzyła się okazja, aby tam wreszcie pojechać to nie zastanawiałam się długo. Przyznam, że… Czytaj dalej Malto, masz w sobie to coś!

Podróże

Dywan kwiatowy w Brukseli – edycja 2018 r.

Ogromnie interesuję się tematem marketingu miejsca… Tknęłam to zagadnienie w mojej pierwszej książce i kiedy tylko mogę przyglądam się co robią w tej materii inne państwa, miasta i regiony. Chyba wielu z nas zgodzi się, że to są istotne pytania: Jak wypromować swoje miasto a przy tym rodzimy produkt (np. begonię flamandzką), zacieśnić relacje z… Czytaj dalej Dywan kwiatowy w Brukseli – edycja 2018 r.

Podróże

Krótka historia z cukierkami w tle a także trochę wspomnień i zdjęć z Czarnogóry i Albanii

Niedawno postanowiłam odwiedzić bliską osobę w Tiranie, ale że wcale nie jest tak łatwo dostać się tam bezpośrednio to po drodze znalazłam się w samolocie do Podgoricy.  Ryszard Kapuściński być może napisałby na ten temat lapidarium. Otóż w moim rzędzie usiadła starsza pani z Czarnogóry mówiąca wyłącznie we własnym języku. Na podróż kupiła sobie paczkę… Czytaj dalej Krótka historia z cukierkami w tle a także trochę wspomnień i zdjęć z Czarnogóry i Albanii

Podróże

Dzikie hiacynty w lesie Hallerbos

Od kilku lat planowałam zobaczyć hiacynty w lesie Hallerbos, ale  udało mi się dopiero wczoraj. Las Hallerbos jest oddalony o około 20 km od Brukseli i rozciąga się na powierzchni 550 hektarów. Zazwyczaj w drugiej połowie kwietnia matka natura funduje tam prawdziwy show, kiedy zakwitają całe dywany dzikich hiacyntów. Kwiaty te kwitną dość krótko zmieniając… Czytaj dalej Dzikie hiacynty w lesie Hallerbos

Podróże

Trzy powody dla których wybrałam się na Dominikanę

Kiedy Krzysztof Kolumb przybył na wyspę, którą dziś Haiti dzieli z Dominikaną był przekonany, że to Japonia. Cóż, niezupełnie… Na Dominikanie osiadł dopiero jego syn Diego, gdzie do dziś w rewelacyjnym stanie stoi jego pałac w centrum Santo Domingo. Nazwa tego kraju wywodzi się jednak od patrona pierwszej osady kolonizatorów, którym był św. Dominik. Historia… Czytaj dalej Trzy powody dla których wybrałam się na Dominikanę