Etykieta w biznesie

Dżentelmen a sprawa biżuterii

Dzisiejszy wpis dedykuję panom, którzy w swoim życiu muszą/chcą/lubią/wolą zachowywać zasady dress – codu i choć biżuteria to temat dość sfeminizowany odnosi się także do męskiej garderoby. Zacznijmy od elementów dekoracyjnych, których najlepiej się pozbyć lub odłożyć na dno szafy, jeśli pretendujemy do miana poważnego człowieka biznesu. Są to:

  • kolczyk w uchu/nosie/każdym widocznym miejscu (nawet jeśli jest to kilkukaratowy diament)
  • bransolety
  • łańcuszki
  • spinki do krawatu (Łukasz Walewski słusznie nazywa je „potworami z przeszłości”)

Tego elegancki mężczyzna w oficjalnych sytuacjach po prostu nie nosi.

Biżuteria, która jest w zgodzie z zasadami dress code`u to:

  • zegarek
  • spinki do mankietów
  • obrączka (jeśli dany pan dostąpił już tego szczęścia i poślubił ukochaną kobietę)

Warto dodać, że powyższe rady odnoszą się głównie do polskiego środowska, gdzie jednak w świecie biznesu nadal obowiązuje większy konserwatyzm. W innych krajach, gdzie mamy do czynienia z wyższym indeksem postaw merytokratycznych np. w Holandii wygląd i szczegóły dress codu nie będą aż tak ważne i ścisłe.

Sygnet, tak, ALE….

Sygnet to dyskusyjna kwestia i moim zdaniem dość pretensjonalny element męskiej biżuterii, szczególnie pochodzący z produkcji masowej firm jubilerskich. Jeśli dany sygnet nie ma żadnej historii to lepiej darować sobie jego noszenie. Mają one jednak sens w przypadku pewnych tradycji, chociażby absolwenci elitarnych amerykańskich szkół wojskowych, np. Akademii w West Point bądź United States Air Force Academy na uroczystości graduacji otrzymują pamiątkowy sygnet bądź członkowie arystokratycznych rodów w linii męskiej otrzymują pierścienie rodowe i jeśli nie są one przesadnie ostentacyjne noszenie tego typu pamiątek należy uszanować.

Zegarek vs. frak

Frak to najbardziej elegancki strój męski zarezerwowany na najbardziej wytworne uroczystości, np. odbiór Nagrody Nobla. Z racji, że jest to strój z XVIII wieku nowoczesny zegarek na pasku nie komponuje się z nim, ale jest wyjście jak można mimo wszystko nie stracić rachuby czasu, mianowicie można zaopatrzyć się w zegarek na łańcuszku, który akurat pasuje do fraka.

dzentelmen-a-sprawa-bizuterii-watch
Photo credit: Romina Campos / Foter.com / CC BY

Słówko dnia

MERYTOKRACJA – to pojęcie stworzone przez brytyjskiego socjologa i polityka Michaela Younga w 1958 r. Głównym założeniem merytokracji jest przekonanie, iż wysoka pozycja w społeczeństwie zależy od należytego poziomu wykształcenia, kompetencji i cech osobowości. Czynniki takie jak urodzenie, rodzina, spadek, określony wygląd nie są czynnikami decydującymi o miejscu w hierarchii.

 

Podziel się Share on FacebookShare on LinkedInShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

4 komentarzy do “Dżentelmen a sprawa biżuterii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *