Kariera

Pięć powodów dla których zostałam fanką Amal Clooney

Photo credit: CommerceGov via Foter.com / CC BY-ND

Przeczytałam niedawno artykuł we Wprost, że Polki wcale nie chcą być perfekcyjnymi boginiami domowego ogniska i damami w stylu Małgorzaty Rozenek – Majdan, bo teraz na topie jest Ch…owa Pani Domu, czyli Magdalena Kostyszyn. Trendy trendami, ale mnie nikt nie przekona, że Polki są byle jakie. Jakieś 79 % moich polskich znajomych, koleżanek i przyjaciółek ciągle nie wiem jak godzi pracę zawodową a czasem i prowadzenie własnej firmy z wychowaniem średnio dwójki dzieci, małżeństwem i doglądaniem własnego domu nierzadko ku mojej zazdrości prowadzonego na wysoki połysk. Znam też przypadki ekstremalne: wstawanie o czwartej rano „gdy coś nie jest zrobione”. Gdybym miała pokusić się teraz o jakieś uogólnienia to moim zdaniem statystycznej Polce bliżej do wielozadaniowej damy niż do kobiety à la „przewróciło się niech leży”.

A skoro o damie mowa to od kiedy George Clooney się ożenił mam nową idolkę – jego żonę Amal. Nie jest to przykład z polskiego podwórka, ale pojęcie damy ma przecież kontekst międzynarodowy. Amal Clooney jest dla mnie personifikacją nowoczesnej damy i kobiety sukcesu i jeśli kiedyś znajdę się w pobliżu państwa Clooney`ów to ani myślę prosić o autograf George`a tylko ją. Jest kilka powodów dla których ma ona we mnie oddaną fankę:

  1. Odwaga i nieprzeciętna empatia – sprawy, które jako prawniczka bierze w ostatnich latach mają w większości szlachetny rys. Np. wśród osób, które reprezentowała ostatnio znalazła się m.in. Nadia Murad, młoda iracka dziewczyna, która cudem przeżyła ludobójstwo jazydów a także porwanie i niewolę seksualną w wykonaniu wojowników ISIS. Kiedy znalazła się na wolności postanowiła opowiedzieć o piekle, które przeżyła a Amal Clooney zdecydowała się reprezentować ją i inne kobiety pokrzywdzone przez ISIS w Międzynarodowym Trybunale Karnym (ICC). Wśród klientek Amal Clooney była również Khadija Ismayilova, azerska dziennikarka krytykująca rząd w efekcie czego pod płaszczykiem zarzutów podatkowych trafiła do więzienia. Poza tym Amal Clooney udało się także uratować z niemałych kłopotów Mohameda Nasheeda, byłego demokratycznego prezydenta Malediwów, który został uwięziony przez juntę wojskową we własnym kraju. Amal Clooney sprowadziła go do Wielkiej Brytanii i wywalczyła dla niego status uchodźcy w tym kraju. Tak na marginesie rząd Malediwów reprezentowała Cherie Blair, żona byłego premiera Tony`ego Blaira, ale tym razem górą była Amal Clooney.

    Photo credit: dying regime via Foter.com / CC BY
  2. Skromność – styl bycia i sposób mówienia Amal Clooney nie mają w sobie ani grama celebryckiego gwiazdorzenia ani też nadmiernego podkreślania swoich i tylko swoich zasług. Amal Clooney ma do siebie duży dystans.

    Photo credit: dying regime via Foter.com / CC BY
  3. Wiedza i inteligencja – Amal Clooney będąc jeszcze nastoletnią Amal Alamuddin i uczęszczając do londyńskiej szkoły na przedmieściach uczyła się tak dobrze, że dostała stypendium na Uniwersytecie w Oksfordzie. Dziś to ona jest cenionym wykładowcą a niedawno prowadziła kurs na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku. Ufundowała także stypendium swojego imienia dla szczególnie uzdolnionych dziewcząt libańskiego pochodzenia, które ma im ułatwić życiowy start.
  4. Styl i elegancja – jeśli chodzi o tę kwestię to Amal Clooney jest dla mnie absolutną ikoną. Nosi marki z samego topu m.in. Dior, Gucci, Alexander McQueen, Sonia Rykiel, Oscar de la Renta, Miu Miu itd. Na jej ślubie gościła sama Anna Wintour, ciepłe relacje łączą ją ze Stellą McCartney i Cindy Crawford.

    Photo credit: GabboT via Foter.com / CC BY-SA

Jednak, kiedy pojawia się np. w obozie uchodźców zawsze ubiera się skromnie nie pozwalając, aby strój odciągał uwagę od ważnych i trudnych kwestii.

  1. Mąż – last, but not least… Jeśli wierzyć kolorowym mediom to George Clooney o randkę musiał prosić dwa razy, Amal nie chciała przyjąć jego numeru a na odpowiedź z prośbą o spotkanie kazała mu czekać kilka dni. To już wiele o niej mówi. Aktor, który wielokrotnie podkreślał swój mocno sceptyczny stosunek do małżeństwa praktycznie rok od poznania Amal Clooney stanął na ślubnym kobiercu. To z pewnością będzie część tajemnicy, którą jest Amal Clooney a o tę zagadkowość i nieoczywistość w byciu damą też właśnie chodzi [1].

Ktoś może powiedzieć, że zachwycam się perfekcyjnie stworzonym wizerunkiem przez najdroższych specjalistów PR, ale wystarczy posłuchać jej 5 minut, żeby dostrzec jej autentyczność.

Przypisy:

Fragment, a dokładniej 5 powodów, które opisuję pochodzi z mojej nowej książki Czółenka czy szpilki? Poradnik savoir – vivre i etykiety w biznesie dla nowoczesnych kobiet sukcesu, która ukaże się już niebawem.

 

Podziel się Share on FacebookShare on LinkedInShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *