Podróże

St. Gilles – „polska” dzielnica w Brukseli w moim obiektywie.

St. Gilles to dzielnica do której mam ogromną słabość i jeśli ktoś lubi w czasie swoich podróży oglądać prawdziwe życie a nie tylko najważniejsze zabytki w ścisłym centrum to polecam odwiedziny także w tej części miasta. Zapewniam, że poczujecie się trochę jak w domu, bo  możliwe, że polski i arabski będziecie słyszeć częściej niż francuski… Czytaj dalej St. Gilles – „polska” dzielnica w Brukseli w moim obiektywie.

Savoir-vivre

Złote zasady small talk`u

My home is my castle – mawiają mistrzowie small talk`u, którymi niewątpliwie są Brytyjczycy. Mogą oni godzinami rozmawiać o pogodzie i z zasady omijać tematy takie jak polityka, religia czy sprawy rodzinne w rozmowie z każdą osobą, której dobrze nie znają. Przekonałam się kiedyś na własnej skórze w rozmowie z Brytyjczykiem, że tematem tabu może… Czytaj dalej Złote zasady small talk`u

Networking

Nawyki, które prowadzą do sukcesu w networkingu…

Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego modelki chodzące po wybiegach dla najbardziej ekskluzywnych marek modowych bardzo często są smutne, nigdy nie szukają kontaktu wzrokowego z publicznością a czasem mają minę urażonej księżniczki? To bardzo ważny zabieg marketingowy mający na celu wywołanie psychologicznego efektu niedostępności i onieśmielenia u bram tajemniczego świata luksusu i sukcesu. Założenie jest takie,… Czytaj dalej Nawyki, które prowadzą do sukcesu w networkingu…

Etykieta w biznesie

Dlaczego emotikony w służbowych emailach są kiepskim pomysłem?

Moi drodzy, sprawa jest poważna, bo za ten temat wzięli się już naukowcy a dokładniej Ella Glikson, Arik Cheshin i Gerben A. van Kleef, którzy w oparciu o grant z Uniwersytetu Amsterdamskiego przeprowadzili badanie na temat tego jak postrzegane przez swoich odbiorców są osoby, które stosują w swoich służbowych emailach emotikony. Ci trzej badacze opublikowali… Czytaj dalej Dlaczego emotikony w służbowych emailach są kiepskim pomysłem?

Podróże

Mój subiektywny przewodnik kulinarny po Brukseli w wersji ento

Kiedy myślę o plusach dodatnich i ujemnych Brukseli to do tych pierwszych niewątpliwie należy kilka solidnych restauracji z egzotyczną i europejską kuchnią. Od razu zaznaczę, że wizyta w restauracji z klasyczną kuchnią belgijską jeszcze przede mną, ale nie spieszę się, wszystko w swoim czasie, na razie z przyjemnością wydeptuję w Brukseli swój utarty kulinarny szlak… Czytaj dalej Mój subiektywny przewodnik kulinarny po Brukseli w wersji ento